Wisła Kraków początek sezonu z pewnością nie może zaliczyć do udanych.. Pożegnali się z Ligą Mistrzów już w 3 rundzie. Na drodze wiślaków niespodziewanie staneła estońska Levadia. Porażka na tym etapie była prawdziwą sensacją i z zarazem wielką porażką polskiej piłki. W zarządzie krakowskiego klubu było bardzo gorąco, właściciel klubu Bogusław Cupiał chciał sprzedać nawet klub, by otrzymać zwrot pieniędzy zainwestowanych w polskiego "giganta". Tymczasem gdy już wszystko ochłoneło trener Maciej Skorża zmuszony był do postawienia drużyny na nogi w innym wypadku groziło mu opuszczenie posady trenera Białej Gwiazdy. Sezon dla wiślaków rozpoczął się bardzo udanie od przekonującego zwycięstwa nad chorzowskim Ruchem. W kolejnych trzech kolejkach potrafili ograć Zagłębie Lubin, GKS Bełchatów, a także Arke Gdynia. Kto by się spodziewał że podopieczni Macieja Skorży bo tak bolesnej porażce z Levadią zacznie grać na tyle skutecznie aby po 4-rech kolejkach być na czele tabeli Ekstraklasy z kompletem punktów.
W Warszawie Europejkie Puchary wyglądały nieco lepiej. W 2 rundzie Warszawiacy bez większy problemów ograli gruźiński Olimpi Rustavi. W 3 etapie Ligi Europejskiej los dla dumy Warszawy nie był łaskawy. Do stolicy przyjechał wicemistrz Danii - Brøndby IF. Przeciwnik jak na ten etap rozgrywek był bardzo wymagający. Na szczęście legionistą udało się wywieść remis z półwyspu Jutlandzkiego. Podczas meczu rewanżowego w Warszawie zabrakło trosze szczęscia. W odróżnieniu od Wisły, Legia potrafiła równożednie walczyć z lepszą od siebie ekipą duńską. Dużym osłabieniem drużyny z Łazienkowskiej na pewno będzie odejście Rogera Guereiro reprezentanta Polski z brazylijskimi korzeniami. Po czterech kolejkach legioniści zajmują trecią pozycje i na pewno będą w tym sezonie walczyli o tytuł mistrza Polski.
Lech Poznań sezon rozpoczął bardzo udanie od zwycięstwa z Wisłą Kraków w Super Pucharze Polski. Radość z tego tytułu była bardzo ogromna. Przygoda w Lidze Europejskiej również była dla kolejorza bardzo udana. Wszystko za sprawą losowania gdzie podpieczni Jacka Zielińskiego trafili na norweski Fredrikstad który obecny sezon może uznać za kompletnie przegrany. Poznańska lokomotywa rozbiła drużynę norweską na wyjeździe aż 6:1, co zrobiło ogromne wrażenie na całej Polsce. Mecz rewanżowy był czystą formalnością, a więc trener dał chłopakom troche odpoczynku. Po udanym poprzednim sezonie i wysokim zwycięstwie w Norwegii bardzo głośno zrobiło się na temat odejścia kilku piłkarzy. Włodarze Lecha jednak zaczeli od wzmocnienia kupuijąc na lewą stronę jednego z najbardziej utalentowanego polskiego obrońcy Seweryna Gancarczyka. Inauguracja sezonu ligowego również dla Lecha był bardzo piorunujący. Rozbili na wyjeździe Piast Gliwice 1-3 i beniaminka z Kielc 0-5. Po tych wydarzeniach bardzo głośno zrobiło się na temat odejścia czołowych zawodników poznańskich. Jednak po rewanżowym meczu z Clube Brugge (w pierwszym Lech wygrał 1-0) o transferach za wielkie kwoty zrobiło się bardzo cicho. Na trybunach w Belgii zasiedli scouci 25 klubów z całej Europy. Kolejorz pożegnał się z Pucharami w kiepski sposób, przegrywając po serii rzutów karnych. Po czterech kolejkach Lechici znajdują się w samym środku tabeli z 6 punktami na koncie.
Druga z warszawskich ekip musiała się przedzierać w Lidze Europejskiej od pierwszej rundy. Jak wiadomo w tej fazie nie ma żadnych wymagających przeciwników. Polonia musiała mierzyć się z drużyną Buducnost Podgorica (Czarnogóra). W dwu meczu okazali się lepsi wygrywając 2-1. Nie wiele brakowało a na Konwiktorskiej doczekalibyśmy się dogrywki. Druga runda już bez historii i wygrany dwumecz z AC Juvenes / Dogana. Wielkim nieszczęściem byłoby odpadnięcie w dwumeczu z "rolnikami" z San Marino. Gdy nadszedł mecz prawdy w 3 rundzie Polonia Warszawa kompletnie nie mogła poradzić sobie z holenderską NAC Breda. Oba mecze przegrali i pożegnali się w bardzo słabym stylu z Ligą Europejską. W sezonie ligowym Polonia po 5 kolejkach zajmuje dopiero 9 pozycję, bilans nie jest najlepszy (2-0-3), ale dziwić może że podopieczni Dušan'a Radolský'ego potrafili zwyciężyć z Kolejorzem na wyjeździe 2-4.
Sezon dla drużyny z Bełchatowa rozpoczął się bardzo fatalnie. W przeciągu 4 kolejek udało im się zdobyć zaledwie punkt. Jak do tej pory zarządowi GKS-y nie udało się zlokalizować przyczyny tak słabego startu podopiecznych Rafała Ulatowskiego. Takie gwiazdy jak Dawid Nowak czy Carlos Costly nie istnieją. Apropo reprezentanta Hondurasu, to do władz Bełachowskiego klubu nadeszła oferta od Wigan Atletic opiewająca na 1mln funtów.
Piłkarze Jagielloni z powodu problemów związanych z aferą korupcyjną zostali ukarani minusowymi punktami. Sezon zaczeli bardzo zmotywowani z wiarą że uda im się utrzymać w lidze i nadrobić te nieszczęsne -10 punktów. Nieoczekiwanie już po 5 kolejkach drużyna z Białegostoku "uciekła" ze strefy spadkowej. Przyczynił się do tego w dużej mierze nowy nabytek Jagi - Marco Reich.
W Gdyni miny nie są najlepsze. Arka Gdynia w tym sezonie zupełnie sobie nie radzi. Początek sezonu fatalny w wykonaniu podopiecznych Marka Chojackiego. Taka postawa piłkarzy Arki zmusiła włodarzy do zmiany trenera, Chojnackiego zastępił Dariusz Pasieka. Debiut w jego wykonaniu nie był najlepszy bowiem Arka uległa Wiśle 0:2. Przed sezonem klub bardzo się osłabił ze względu, na odejście kilku czołowych piłkarzy (Dariusz Żuraw, Nawrocik, Przytuła).
Ruch Chorzów jest rewelacją sezonu 2009/2010. Sezon rozpoczeli od porażaki w Krakowie z Wisłą 2:0. Cztery kolejne mecze były już popisem piłkarzy Chorzowskiego Ruchu. W 4 kolejkach zgromadzili komplet 12 punktów, nie tracąc przy tym żadnej bramki. Obecnie znajdują się na drugim miejscu tuż za wiślakami ze stratą 3 punktów. Do klubu dołaczył Andrzej Niedzielan na zasadzie transferu definitywnego.
Zagłębie Lubin mimo że startuje w lidze jako beniaminek miał zagrozić nawet Wiśle, Lechowi i Legii w walce o tytuł mistrza Polski. Kadra jak na beniaminek bardzo zamożna. Wszyscy w Lubinie byli pełni nadzieji że będą w górnej części tabeli, tymczasem początek sezonu to kompletna katastrofa w wykoaniu Miedzianych. Zagłębie do tej pory nie zdobyło nawet symbolicznego punktu. W pierwszych trzech meczach podopieczni Andrzeja Lesiaka systematycznie tracili po 4 gole. Jeśli trener nie wstrząśnie drużyną obawiam się, że tak łatwo jak wrócili do Ekstraklasy to tak szybko i łatwo mogą z niej spaść.
Polonia inauguracje sezonu może zaliczyć do udanych. Pokonali wysoko stawianą przed rozpoczęciem sezonu GKS-e 1:0. Drugi mecz na wyjeździe w Włodzisławiu również zakończył się po myśli ukraińskiego szkoleniowca Szałatowa. W kolejnych meczach ulegli Śląsku Wrocław i Legii Wa-wa. Jednak potrafili wygrać durgi mecz u siebie 1:0 z Koroną. Po pierwszych kolejkach nic nie wskazuje na spadek ekipy z Bytomia. Solidna obrona i dobra skuteczność wykorzystanych sytuacji powinny zapewnić utrzymanie.
Lechia już w pierwszej kolejce musiała rozegrać derby Trójmiasta. Bardzo ciekawy jest fakt że jako pierwsi stracili bramkę, ale potrafili nadrobić bramkę straconą w 13 minucie. Kluczowym zwodnikiem okazał się Karol Piątek zdobywca dwóch bramkek dla Lechistow. W drugiej kolejce piłkarze z Gdańska zrobili sobie prawdziwą ucztę strzelecką. Później nie było już tak różowo, ale mimo wszystko Lechia zajmuje wysokie 4 miejsce.
Piast Gliwice w pierwszych dwóch kolejkach miał ciężkich przeciwników. Przegrał oba z nich z Lechem Poznań i Ruchem Chorzów. Po dwóch porażkach piłkarze Dariusza Formalaka wzieli sobie do serca uwagi swego szkoleniowca i wzieli się do pracy. Efekty widać gołym okiem, Piast wygrał trzy kolejne mecze z Zagłębiem, Bełchatowem i Odrą Wodzisław. Obecnie drużyna z Gliwic zajmuje wysokie piąte miejsce.
Odra podobnie jak Piast początku sezonu nie moga uznać za najlepsze, jednak uwagi trenerów i przejęcie piłkarzy pozwoliły nadrobić cześć strat. Wodzisławianie przegrali na poczatku dwa ważne mecze w kontekście końcowych roztrzygnięć w sezonie 2009/2010. Jagiellonia i Polonia to na pewno drużyny które są w zasięgu piłkarzy Ryszarda Wieczorka.
Przed Śląskiem stawiane były wyoskie cel na ten sezon. Zaczeli od zwycięstwa z Cracovią na własnym stadionie 2:0. Prawdziwym mankamentem drużyny jest gra na wyjazdach, która nie zawsze im wychodzi tak jak powinna. Mocnym punktem Wrocławian jest za to gra na własnym boisku przed własnymi kibicami. Jestem przekonany gdy tylko poprawią grę na wyjazdach i nie będą lekceważyć teoretycznie słabszych rywali to poprawa wyników gwarantowana.
Cracovia radzi sobie bardzo przeciętnie. Zgromadzili zaledwie 5 punktów w przeciągu 5 kolejek. Ciekawostką jest że piłkarze prowadzeni przez Oresta Lenczyka potrafili wygrać u siebie z Lechem Poznań. Co ważniejsze to jedyna dotychczasowa wygrana w sezonie. Cracovia opiera się tylko i wyłącznie na zawodnikach z Polski. Uważam, że to jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek sukcesy w polskiej piłce.
Korona Kielce sezon rozpoczeła z bardzo wymagającymi rywalemi - Polonią i Lechem. W pierwszej kolejce niespodziewanie Korona pokonała ekipę z Konwiktorskiej aż 4:0. W drugiej koljce rywal jeszcze mocniejszy i gospodarze liczyli na niespodziankę. Jak wiadomo faworyt i wynik mógł być tylko jeden. Jednak nikt nie spodziewałby się aż takiej dominacji Kolejorza. Beniaminek z Kielc w tym meczu praktycznie nie istniał. Dwa kolejne mecze również były słabe w wykonaniu Korony. Dopiero w piątej kolejce udało się zdobyć punkt z przeciętną Cracovią.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum